Alicja Elżbieta Halatówna

Opinie o książce


I.
58 Spełnione marzenia Alicja Elżbieta Halatówna


Witam was serdecznie!

Dzisiaj chcę wam zaproponować książkę "Spełnione marzenia" Alicji Elżbiety Halatówny. Jest to debiut, który swoją premierę miał 15 lutego 2019 r. Z dużym zdziwieniem odkryłam, że o tej książce nie wyrażono żadnej opinii. Jej premiera przeszła bez echa wśród czytelników. Nie wiem co jest powodem takiego stanu rzeczy, czy niedostateczna promocja książki czy te brak zainteresowania tą pozycją wśród czytelników. Mnie do "Spełnionych marzeń" przyciągnęła okładka, która przedstawia sielski obrazek, bardzo romantyczny. Notka od wydawcy jest bardzo krótka, nie zdradza za wiele o czym będą "Spełnione marzenia", ale w tym przypadku jest to zrozumiałe, ale dopiero po przeczytaniu książki przekonałam się dlaczego wydawca tak postąpił:

Książka przedstawia dwoje dorosłych ludzi, których uczucie zaczęło się w czasach młodości. Spotykają się po latach i uśpiona namiętność ożywa. Opowieść przepleciona wieloma wątkami, wszystkie jednak związane są z historią kochanków. Jest tam sporo refleksji i znaków zapytania.

   Czy lubicie wspominać swoją pierwszą miłość? Jej idealny wizerunek w wielu osobach tkwi po dzień dzisiejszy i nie ważne jak dawno miały miejsce pierwsze miłosne uniesienia. Nieśmiałe spojrzenia, dotyk i pierwsze pocałunki, to stanowi podwaliny pierwszej miłości. Czasami jest ona początkiem świadomego wyboru na dalsze lata wspólnego życia, gdy z nieopierzonego uczucia przeistacza się w dojrzałą miłość, która trwa do końca życia. Brzmi jak fantastyka w obecnym świecie, ale znam małżeństwa, które poznały się w szkole i ich miłość nadal kwitnie, pomimo że są ze sobą już kilkadziesiąt lat. Ale też wiem, że to pierwsze uczucie z jakiś powodów może skończyć się nagle, a w sercu pozostanie tylko nostalgia za niespełnioną miłością.

"Spełnione marzenia" to historia o pogoni za niespełnioną miłością. Główna bohaterka bardzo lubi korzystać ze zdobyczy techniki. Nie obce jej są portale randkowe i społecznościowe. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale Julia dobiega już sześćdziesiątki. Jest wdową, aktywną zawodowo kobietą, szczęśliwą mamą i babcią, otoczona gronem przyjaciół, doświadczoną przez los kobietą. Jednak do pełnego szczęścia brakuje jej mężczyzny, który byłby dla niej bratnią duszą i przy okazji obdarzył uczuciem.  Marzenie bliskie wielu kobietom, które z różnych przyczyn zostały same i szukają drugiej połówki. W przypadku miłości nikt nie pyta o wiek, bo każdy chce być kochany i potrzebny. Pewnego dnia na jednym z portali społecznościowych Julia odnajduje swoją pierwszą miłość. Pisze do mężczyzny wiadomość. Jak zakończy się ta historia, to już musicie sprawdzić sami.

"Spełnione marzenia" są ukazane z punktu widzenia głównej bohaterki, która prowadzi opowieść w pierwszej osobie. Przypomina to pamiętnik, w którym Julia zawarła swoje wspomnienia. Opisy stanowią niewielką część całości. Duża ilość dialogów powinna sprawić, że akcja książki z każdą stroną będzie nabierać tempa. Niestety nic takiego nie ma miejsca. Rozmowy pomiędzy Julią a Romkiem przebiegają w swoim niespiesznym tempie. Z początku nieśmiałe rozmowy, momentami urwane zdania sugerują rozmowę dwójki nieznanych osób. O ile Julia żyje wspomnieniami, które przytacza w trakcie rozmów, to Roman sprawia wrażenie człowieka, który nie wiele pamięta, gdy spotykał się z Julią. W pewnym momencie miałam wrażenie, że jest to mężczyzna, który wykorzystuje sytuację i chce jak najwięcej wyciągnąć informacji od Julii. Te rozmowy przypominały mi przesłuchanie, gdyż Roman zadawał pytania i oczekiwał wyczerpujących odpowiedzi od rozmówczyni, lecz sam bardzo sprytnie unikał odpowiedzi na zadawane mu pytania o jego przeszłość. Taka forma rozmów nasuwała pytanie czy na pewno jest to ten sam Romek, z którym kobieta spotykała się w przeszłości. O ile dobrze poznałam główną bohaterkę na podstawie jej wypowiedzi, to o wspomnianym Romku nie wiele się dowiedziałam. Mężczyzna skutecznie unikał rozmów o sobie, skupiony był na tym co jest tu i teraz. Zrobiło mi się żal Julii, która bardzo mocno zaangażowała się w ten związek. Natomiast postać Romka nie wzbudziła we mnie sympatii. Po prostu nie polubiłam gościa i już. Powodem tej sytuacji było, że ze strony mężczyzny było brak konkretnych deklaracji. Według mnie okazał się mężczyzną nie posiadający własnego zdania, ale za to  był świetnym manipulatorem ludzkich uczuć. Potrafił znakomicie grać na uczuciach Julii i obarczać ją swoim brakiem zdecydowania.

    Mam jedno ale, jeżeli chodzi o sposób prowadzenia rozmów. Otóż zabrakło mi wyraźnego zaznaczenia, gdy zmieniali się rozmówcy. Niewielki akapit mówiący o zmianie planu, w którym występują bohaterowie lub chociażby oddzielenie poszczególnych dialogów ułatwiłoby mi zorientowanie się, że rozmowy prowadzą już inni bohaterowie. 

   "Spełnione marzenia" polecam każdemu, kto chce miło spędzić czas z książką. Przy okazji odpowiedzieć sobie na kilka pytań, które zadaje autorka. Nie będą to łatwe odpowiedzi, gdyż czasami boimy przyznać się do naszych marzeń i pragnień. Czasami wynika to z naszego wygodnictwa, bo strach przed nieznanym nas paraliżuje. Z pewnością ważne jest aby mieć swoje pasje, sprawdzonych przyjaciół i dobre relacje z rodziną, bo to nadaje sens naszemu życiu. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że na miłość nigdy nie jest za późno. Każdy wiek ma swoje prawa i tylko od nas zależy w jakim kierunku potoczy się znajomość. Każdy ma prawo kochać i być kochanym.

Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych organizowanych przez  poligon domowy oraz pośredniczkę książek.
 

link do recenzji: https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2019/06/58-spenione-marzenia-alicja-elzbieta.html


II.

poniedziałek, 1 lipca 2019

Spełnione marzenia - Alicja Elżbieta Halatówna (75/2019)

 
Tytuł: Spełnione marzenia. Historia prawdziwa
Autor: Alicja Elżbieta Halatówna
Wydawnictwo: POLIGRAF
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 348
ISBN: 978-83-8159-067-9


Romek był pierwszą, prawdziwą i szczerą miłością Julii. Nigdy nikogo już tak nie kochała. Poznali się jako nastolatkowie lecz ich drogi się rozeszły. Teraz, 40 lat później, Julia znajduje  Romka na Facebooku. Idąc za ciosem napisała do niego wiadomość. Jej serce oszalało, w głowie kłębiły się tysiące pytań i wątpliwości. Ona wdowa, dobiegająca już sześćdziesiątki, szczęśliwa kobieta spełniająca się zawodowo, matka i babcia. Bardzo mocno doświadczona w życiu przez los. On żonaty, ale nieszczęśliwy w tym małżeństwie.
Czy ich miłość ożyje na nowo? A może nigdy nie zgasła i przetrwała lata rozłąki?

Historia ta potwierdza, że pierwszą miłość nosi się zawsze w sercu. Tak było w przypadku Julii i Romka. Miedzy nimi zaistniała niewidzialna więź, która łączyła mimo odległości. Mogło by się zdawać, że upływający czas sprawił, że zapomnieli o sobie, w końcu każde z nich miało  rodzinę, dzieci. Tymczasem wyglądało na to, że było wręcz przeciwnie - tęsknili za sobą bardziej niż kiedykolwiek.

Opowieść  przedstawia dójkę ludzi, którzy w młodości zgubili swoje uczucie. Teraz, po wielu latach, dopiero zdają sobie sprawę jak bardzo się kochali. Spotkanie po tak długim czasie powoduje, że uśpiona namiętnośc ożywa. Julia nie mając nic do stracenia coraz bardziej brnie w coś, co w ogóle nie jest wiadome czy ma szansę przetrwać. Samotność doskwiera kobiecie, marzy ona  aby mieć się do kogo przytulić i dzielić życie. 

Muszę również wspomnieć o najlepszej przyjaciółce Julii. Ich rozmowy i dialogi powodowały niemałe wybuchy śmiechu na mojej twarzy. Nie podobały mi się za to często powtarzające się dialogi między kochankami ciągle o tym samym.

Książka o kobiecie która w swoim życiu wiele doświadczyła- ból, niemoc oraz cierpienie, lecz nigdy się nie poddawała. Po każdym upadku wstawała i była jeszcze silniejsza. O zagubionej miłości, przyjaźni i marzeniach. Zdecydowanie ta opowieść zmusza czytelnika do refleksji i zarazem zachęca do spełniania najskrytszych marzeń.

Autorka publikuje pod pseudonimem  i mimo że urodziła się w 1958 roku, jest to jej debiut literacki w tej dziedzinie. 
              
link do recenzji: https://obydwiezaczytane.blogspot.com/2019/07/spenione-marzenia-alicja-elzbieta.html?m=1&fbclid=IwAR0F7BwIcvkpE7Fymm-4q0Q815t6g_w7rIkbH0eoUgKC18LSYn6DGAL2U5o

 
III.
Życie To Nie Bajka

Recenzja ,, Spełnione marzenia" Alicji Elżbiety Halatównej.
Dzisiaj przychodzę do was z opowieścią o pierwszej miłości Julii Halatównej i Romka i ich dalszych losów.
Jest to swego rodzaju pamiętnik z przeżyciami, w którym to główna opowiada swoją historię.
Ona, wdowa i dobiegająca sześćdziesiątki kobieta, spełniona zawodowo i szczęśliwa mama i babcia.
On, właściciel firmy, mąż, ojciec i dziadek.
Tych dwoje w młodości łączyła miłość.
Jednak ich drogi się rozeszły.
Po 40 latach Julia postanawia odszukać swoją dawną miłość i jej się to udaje.
Zaczynają ze sobą rozmawiać i po jakimś czasie też spotykać. Ich spotkanie są pełne namiętności i miłosnych uniesień.
Czy ich uczucie odżyje? Dowiecie się z lektury książki.
,, Spełnione marzenia" to historia uczucia dwojga ludzi, którzy mimo rozłąki, dalej nosili je w sercu i za sobą tęsknili. Jest to też opowieść pełna refleksji na temat marzeń, które mimo wszystko warto spełniać.
W powieści byłam pełna podziwu dla Julii, która mimo przykrych doświadczeń umiała podnosić się i żyć dalej.
Najciekawsze fragmenty to dialogi głównej bohaterki z jej koleżanką, które wywołały na mojej twarzy uśmiech.
Nie podobało mi się natomiast powtarzalność czynności głównej bohaterki i ciągle te same dialogi Julii i Romka, ale to tylko moje zdanie.

Serdecznie polecam i dziękuję Autorce za egzemplarz książki do recenzji❤️


link do recenzji: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=376836316523476&id=185837908956652

IV
Eliza
Sięgnęłam po tę książkę, bo przypominała mi z opisu fakt z mojego życia. Przeczytałam kilka kartek i odłożyłam. Po kilku dniach wzięłam ją ponownie i wtedy wciągnęła mnie od pierwszej strony tak, że nie umiałam się od niej oderwać. Bohaterka opisuje siebie i swoje uczucia do swojej pierwszej miłości, której jak wynika z tekstu, nigdy nie zapomniała. Obecnie jest już dojrzałą kobietą, aktywną i spełniającą się w zarówno w pracy jak i w życiu. Matka dorosłych dzieci oraz wnuków, wdowa, którą kiedy została sama dopadły problemy. Jednak Julia nie poddaje się nigdy. Ze wspomnień, które opisuje wynika, że różnie jej się układało. Teraz, kiedy już wyszła na prostą, przypadkiem odnajduje swoją, jak pisze pierwszą i największą miłość. Idzie za ciosem i pisze krótki list. Roman odpowiada na list, a następnie dzwoni. Po kilku rozmowach okazuje się, że to uczucie nie wygasło, lecz gdzieś tam tkwiło w nich. W książce jest dużo dialogów, więc naprawdę "sama" się czyta. Rozmowy z Romkiem, są podobne, co czasami wydaje się nudne, ale z drugiej strony, rozmowy kochanków, takie są. Natomiast rozmowy z innymi bohaterami są bardzo interesujące, a już z koleżanką wywołują wręcz salwy śmiechu. Wszystko to powoduje, że historia jest bardzo ciekawa, refleksyjna i tak jak w opisie jest sporo znaków zapytania. Myślę, że jest to historia, która mogła się przydarzyć każdemu. Chwilami również utożsamiałam się z bohaterką. Mam nadzieję, że to nie koniec historii Julii i Romana, bo jestem ciekawa: CO BYŁO DALEJ?

link do recenzji: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4878640/spelnione-marzenia/opinia/52615777#opinia52615777
 
V
Grażyna St
"Spełnione marzenia" - jakże wymowny tytuł tej powieści - debiutu, w pełni udanego. Julia /14 lat/ i Roman /starszy/ - dwie osoby, które były sobą zauroczone w młodzieńczych latach... Cudowne zauroczenie, jednak marzenia Julii rozwiewają się po jednym zdaniu: "poznałem dziewczynę".
"Ach, żeby można było
Cofnąć ten piękny czas
Aby się znów powtórzyło to
Co złączyło nas" /.../ - wiersz autorki brzmi dla mnie jak motto.
Los rozdziela parę na 42 lata. Julia /wdowa, troje dorosłych dzieci/ przegląda z nudów portal społecznościowy, wpisuje nazwisko swego dawnego ukochanego i trafia na Romka. Postanawia do niego napisać, przypomnieć się... Czy dawna znajomość ma szanse po przeszło 40-tu latach do odnowienia młodzieńczych uczuć? I zaczynają się ekscytujące rozmowy przez internet, potem telefony. Wspomnienia, westchnienia, wyjaśnienia. Cała rzeka rozmów o każdej porze dnia. Życie Julii zaczyna się kręcić w okół Romka. Czy dojdzie do spotkania tych dwóch osób po tylu latach? A jeśli tak, co dalej?... Romek ma żonę - to taki szczegół stojący na przeszkodzie.
Powieść przedstawia historię, która budzi w nas wiele refleksji, zamyśleń i znaków zapytania. Czy dawne zauroczenie nastolatków może przerodzić się po tylu latach w namiętną miłość? Czy warto dać sobie drugą szansę? Czy Julia spełni swoje marzenia? Co może dać Romkowi i czego może oczekiwać od niego? Ale, jak to w życiu bywa, kiedy prawda wychodzi na jaw, na horyzoncie pojawiają się schody. Julia chce żyć od nowa, chce kochać, tylko, czy to jest jeszcze możliwe? Ile jest prawdy, ile złudzeń? Same znaki zapytania. "Miłość to sztuka kompromisów i wybaczania" - to słowa autorki pełne wątpliwości. I znów kolejne zapytanie. Czy ta znajomość ma szanse przetrwania? Mam nadzieję, że autorka odpowie na moje wątpliwości, gdy pojawi się druga część tej powieści. I chciałoby się powiedzieć na końcu "łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę", ale życie zawsze pisze swoje scenariusze.
Jeśli zaciekawiłam moimi refleksjami, to zachęcam do przeczytania tej powieści, do poznania niecodziennej historii dwóch osób. "Spełnione marzenia" zauroczą czytelnika, może też jego myśli powędrują do przeszłości własnej i z nostalgią pomyśli o jakiejś swojej dawnej miłości z lat szkolnych.
Książka jest ładnie wydana, okładka urocza, na co też zwracam uwagę, a to dodatkowy motyw, by wziąć do ręki taką powieść i zacząć czytać. Zachęcam, bo warto...

ink do recenzji: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4878640/spelnione-marzenia/opinia/50802069#opinia50802069

VI

? Recenzja "Spełnione marzenia. Historia prawdziwa." Alicja Elżbieta Halatówna

? „Spełnione marzenia. Historia prawdziwa.” to udany debiut dojrzałej kobiety. Jest to powieść romantyczna, typowa literatura kobieca. Jeśli kochacie powieści Nicholasa Sparksa, czytałyście „Spóźnionych kochanków” Williama Whartona, to ta historia jest dla Was! ?

? Autor: Alicja Elżbieta Halatówna
? Tytuł: "Spełnione marzenia. Historia prawdziwa."
? Wydawca: Wydawnictwo Poligraf

 „Spełnione marzenia” to powieść, w której czytelnik prócz historii miłosnej odnajdzie także kilka innych wątków.? Julia – spełniona matka i babcia, po śmierci męża żyje samotnie. Ma przyjaciół i pracę, jednak chciałaby mieć kogoś bliskiego, z kim mogłaby dzielić resztę życia. Nigdy nie zapomniała o swojej pierwszej miłości – Romku. Minęło ponad czterdzieści lat. Pod wpływem impulsu Julia nawiązuje z nim kontakt. Początkowo prowadzą długie rozmowy telefoniczne i piszą do siebie na Facebooku. Jednak po pewnym czasie Roman zaczyna ją odwiedzać. Kobieta jest znów zakochana.❤️ Odżywają wszystkie wspomnienia dawnej, straconej miłości. Rodzi się nadzieja na wspólną przyszłość. Jednak Roman ma żonę i ułożone życie rodzinne. Czy będzie gotowy na zmiany i pójdzie za głosem serca, by być z kobietą, której nigdy nie zapomniał? ?

Przeczytajcie‼️

Wstęp
„Spełnione marzenia”Alicji Elżbiety Halatówny to powieść romantyczna, w której czytelnik prócz historii miłosnej odnajdzie także kilka innych wątków. Osobiście bardzo rzadko sięgam po tego typu powieści. Nie jestem ich miłośniczką. Początkowo powieść mnie męczyła. Jej język i wątek romantyczny do mnie nie przemawiały. Julia wydawała mnie się bardzo niedojrzała jak naprawie sześćdziesiąt lat. Jednak szybko sobie uświadomiłam, że to chyba ja mam problem. Czy to, że ktoś jest starszy ma oznaczać, że życie ma już nie być radosne i szalone? Czy oczekiwałam, że Julia jako wdowa będzie tylko chodzić do kościoła i dziergać na drutach? Otóż nie! Autorka ukazuje nam obraz silnej iniezależnejkobiety. Jej życie nie zawsze było usiane różami. Po stracie męża musiała je drastycznie zmienić. To kobieta, która wie, czego chce, jest dobrze zorganizowana. Po prawie czterdziestu latach, pod wpływem impulsu, Julia nawiązuje kontakt ze swoją pierwszą miłością – Romanem.

 
Samotność
Julia mawielu przyjaciół i kochające dzieci. Najbardziej przypadła mi do gustu jej przyjaciółka Elka. Ich rozmowy i wyprawy na zakupy są bardzo zabawne. To niesamowity obraz kobiet, które mimo przeciwności losu nadal potrafią cieszyć się życiem. Uwielbiałam ich rozmowy, w których często się przekomarzały:
– A ty po polsku nie rozumiesz, jak się do ciebie mówi?
– Rozumiem, ale jak się po polsku mówi całymi zdaniami, a nie sra zgłoskami – oświadczyła.”

Kobiety bardzo często się spotykają. Mimo, że nigdy nie są same, to jednak doskwiera im samotność. Marzą, o tym, by dzielić z kimś resztę życia.

„–Wiesz, Ela, nigdy nie myślałam, że będę żyła w samotności. Starość kojarzyła mi się z drugą osobą. Starość to wieczorem herbata wypita razem, przecież nie trzeba cały czas kłapać dziobem, może być w milczeniu, ale razem! Film obejrzany, nieważne jaki, ważne, że razem!

– A ty myślisz, że ja co? Tak samo! Mam identyczne odczucia. Nigdy niemyślałam, że w sobotni wieczór będę z tobą wino chlać! Sto razy wolałabym z moim Tadziem.”
W życiu Julii pojawia się Waldek.
Od trzech lat prowadzą intensywne rozmowyna Facebooku. W końcu dochodzi do spotkania. Elka bardzo dopinguje Julię. Uważa, że miała szczęście itrafiła n faceta, który jest w niej zakochany. Jednak myśli Julii zaprząta Roman – jej młodzieńcza miłość. Kogo wybierze ostatecznie Julia?

Romek
Po ponad czterdziestu latach Julia odnajduje Romana i nawiązuje z nim kontakt. Początkowo tylko rozmawiają, jednak po pewnym czasie Roman zaczyna ją odwiedzać. Wspólnie przypominają sobie swoje relacje sprzed lat. Zastanawiają się, czemu się rozstali. Julia jest bardzo zafascynowana mężczyzną. Zaczyna żyć tylko dla niego. Czeka na każdą rozmowę. Jej relacje z przyjaciółmi i rodziną schodzą na drugi plan. Wszystko kręci się wokół ukochanego. Czy jednak Roman ma takie same odczucia?
„Miałam wrażenie, że między nami zawiązała się niewidzialna więź, która łączyłanas mimo odległości w czasie i przestrzeni. Minęły lata, zdawałoby się, że zapomnieliśmy o sobie, a tymczasem wyglądało na to, że wręcz przeciwnie – tęskniliśmy za sobą bardziej niż kiedykolwiek. Wtedy mieliśmy siebie na wyciągnięcie ręki. Byliśmy dzieciakami, ale nasze uczucie było dojrzałe na tyle, że przetrwało lata. Minęło ich wiele, ponad czterdzieści, a my umiemy ze sobą rozmawiać jak starzy znajomi. Jakby czas stanął w miejscu i tylko odbicie w lustrze mówiło, że jesteśmy starsi.”
Im dalej, tym bardziej zła byłam na Romana. Jakoś go nie polubiłam. Jak dla mnie to bardzo toksyczny facet. Julia miała uporządkowane życie, a on je wywrócił do góry nogami. Zakochana Julia nie słucha rad przyjaciół i rodziny. Głęboko wierzy, że będzie z Romanem na stałe. I tu jest problem – Romek jest żonaty, ma wygodne i ułożone życie. Oczywiście, ciągle Julii opowiada, że jest bardzo nieszczęśliwy. Chwilami miałam wrażenie, że wręcz ją zarzuca swoimi problemami. Julia jest bardzo wyrozumiała, czeka na niego. Mężczyzna obiecuje, że będą razem, gdy tylko pozamyka swoje sprawy. Jednak czy można czekać w nieskończoność? Czy Romanrzeczywiście aż tak kocha Julię, by zrezygnować ze swojego życia

Przeczytajcie!

Podsumowanie
„Spełnione marzenia. Historia prawdziwa. Alicji Elżbiety Halatówny to historia o miłości, która po wielu latach powraca z niesłychaną siłą. Choć o sobiście nie przepadam za powieściami romantycznymi, to w tej znalazłam także inne wątki. Początkowo język bardzo mnie męczył. Zachowanie Julii w relacjach z Romkiem przypominało mi zachowanie nastolatki, a nie kobiety dojrzałej. Choć z drugiej strony, czy sama też nie pamiętam swojej pierwszej miłości? Czy ktokolwiek ma prawo odmawiać jej innym? Miłość pojawić się może w każdym wieku. Julia po prostu oszalała na punkcie Romka. Wszystko dostosowała pod niego. To silna niezależna kobieta, ale w rozmowach z Romanem wyłania się obraz zakochanej dziewczyny, która nie zawsze myśli logicznie. Jednak kto nie był zakochany? Komu pod wpływem motyli w brzuchu wielkości talerzy nie wyłączało się logiczne myślenie? Jeśli istnieje taka osoba – niech pierwsza rzuci kamieniem! Powieść prócz rozmów z Romkiem, które dotyczą głównie wspomnień ich młodzieńczego związku, a także planowania wspólnej przyszłości zawiera też nutkę pikanterii i flirtu. Autorka porusza również kwestię samotności. Julia to wdowa. Ma przyjaciół i rodzinę, jednak chciałaby jeszcze w życiu zaznać miłości i bliskości. Byćz kimś codziennie.Ta część skłoniła mnie do chwili refleksji na temat samotności osób, które straciły małżonka. Julia ma przyjaciół i dzieci, które ją odwiedzają. Jest osobą często podróżującą. Jednak każdy ma swoje życie. Jej dzieci mają własne rodziny. Owszem spotykają się, ale jednak Julia noce i poranki spędza samotnie. To sprawia, że zastanawiam się, czy ja sama, wiecznie zabiegana i zapracowana nie poświęcam swoim bliskim zbyt mało czasu? W powieści postacie są bardzo wyraziste i pełne humoru. Najbardziej polubiłam Elkę. To w moim odczuciu choleryczka. Znają się z Julia od lat. Ich mężowie prowadzili firmy. Kobiety razem spędzały wakacje. Teraz są wdowami i ich przyjaźń się jeszcze bardziej zacieśnia. Elka jest pełna humoru. Julia potrafi rzucać cięte riposty. W niektórych momentach wybuchałam śmiechem. Autorka pokazała w powieści niesamowitą relację tych dwóch kobiet. Zdecydowanie najgorzej odebrałam postać Romka. Jako osoba postronna widziałam w nim faceta, który niby jest zakochany, ale czy to jest prawda? Męczyły mnie jego ciągłe wynurzenia, przedstawianie własnej osoby jako jednostki pokrzywdzonej przez los. Sama nie znoszę rozmawiać przez telefon i chyba bym zwariowała, gdyby ktoś wiecznie do mnie wydzwaniał. Zresztą pod koniec powieści miałam wrażenie, że Julia też ma już powoli go dosyć. Od samego początku podejrzewałam Romka, z każdą kolejną stroną miałam wrażenie, że okłamuje Julię. Czy moje wrażenia się potwierdziły? O tym musicie już przeczytać sami.
 

 

 

link do recenzji: https://www.oliwolumin.pl/wolumin/33-recenzja-spelnione-marzenia-historia-prawdziwa-alicja-elzbieta-halatowna/?fbclid=IwAR25N1CPoCAsQ886e0qM5w9AsDgIihxm4aAEC-NOiHp-GsuqtcBRsTyJytY

VII
Daria Rajda - strona autorska
Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości przesympatycznej Alicja Elżbieta Halatówna, mogłam podarować mojej Kochanej Babci na urodziny jej pierwszą książkę z dedykacją i autografem. Babcia jest prawdziwą książkoholiczką Poprosiłam ją, aby napisała kilka słów o książce "Spełnione marzenia":
"Książkę przeczytałam w dwa dni w wieku 73 lat ?. Bardzo mi się podobała. Roman i Julia nie widzieli się przez bardzo długi okres czasu. Po ich ponownym spotkaniu zrodziła się wielka miłość. Spełniło się ich marzenie z młodych lat. Roman nie był jednak do końca szczery...
Uważam, że książka jest bardzo pouczająca dla młodych ludzi i pokazuje, że nie zawsze powinno się ufać i być pewnym miłości, a los bywa bardzo przewrotny i zaskakujący."

Tę opinię można znaleźć na stronie   Daria Rajda - strona autorska


VIII

Ksiazkanaprezent.blogspot
 
„Spełnione marzenia”
Autor: Alicja Elżbieta Halatówna
Stron: 346
Wydawnictwo: Poligraf  2019 r.
                                                               ***
Książka przedstawia dwoje dorosłych ludzi, których uczucie zaczęło się w czasach młodości. Spotykają się po latach i uśpiona namiętność ożywa. Opowieść przepleciona wieloma wątkami, wszystkie jednak związane z historią kochanków. Jest tam sporo refleksji i znaków zapytania.
                                                                 ***
***Recenzja wydawnictwa.
 
 
Książka na prezent dla… 
 
Książka dla Kobiet dojrzałych, które mają za sobą bagaż doświadczeń życiowych. Miłość sprzed lat, która powraca, taki scenariusz może przydarzyć się każdej kobiecie. Nie ważny jest wiek, czy status materialny każdy chce być kochany. 
Powieść pozwoli uwierzyć, że szczęście może nadejść w każdej chwili, niespodziewanie. Kilka siwych włosów na skroniach nie odbiera kobiecości, przeciwnie, może stanowić nową jakość i pozytywne zmiany w życiu.
Bohaterka uwikłała się w miłość na odległość, dla jednych to będzie przestroga, dla innych zachęta. Polubimy Julię, która pragnie tylko spokoju i niedużo jej potrzeba do szczęścia. Wiele kobiet odnajdzie w niej siebie, a wspomnienia młodzieńczych miłości zapewne powrócą. 
 
Podarowałabym w prezencie mamie, cioci, babci, sąsiadce, aby wieczorne spotkanie z lekturą było dla nich powrotem do wspomnień z lat młodości. Może będą czuły się zachęcone, by odszukać własną utraconą miłość sprzed lat.


link do recenzji: https://ksiazkanaprezent.blogspot.com/2019/12/spenione-marzenia-alicja-elzbieta.html